Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BESTIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BESTIA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2021

BESTIA, MAX CZORNYJ

Max Czornyj przyzwyczaił nas do rosnącego poziomu makabry i sadyzmu, w Bestii przekroczył ich kolejny poziom.


Igor Lubow, poczytny autor kryminałów i morderca, który bestialsko zabijał swe ofiary według fabuły swych powieści, popełnia w więziennej celi samobójstwo. Tuż po jego śmierci, w Lublinie dochodzi do kolejnych makabrycznych mordów. Wszystkie one przypominają te z przeszłości i prawdopodobnie dokonane zostały przez naśladowcę. Sprawą zajmuje się Eryk Deryło i Tamara Haler. 


Max Czornyj snuje o tyle przerażającą opowieść, że literatura mająca dawać ukojenie, rozrywkę i odskocznię od szarej rzeczywistości, staje się inspiracją do planowania najbardziej okrutnych morderstw. Wszystko ma być takie, jak w książce, czyli okrutne, bolesne i krwawe. W tym aspekcie autorowi nie brakuje wyobraźni. Makabra i sadyzm rosną z każdą stroną, wywołując dreszcze i autentyczny strach. Niby nie jestem zbytnio wrażliwy, a po sześciu tomach o Deryle nie jedno doświadczyłem, to tu niejednokrotnie żołądek stawiał mi dęba.


Tytułowa Bestia przeraża nie tylko wyrafinowaniem zadawanych tortur, ale głównie swym obłędem. Prowadzi z czytelnikiem swoistą grę. Pod pozorem kursu pisarskiego, w którym dzieli się swym doświadczeniem, popycha w stronę makabry, śmierci zadawanej w najbardziej okrutny sposób. On z zabijania czerpie przyjemność, napawa się nim, odtwarzając scenariusz zawarty w powieści. Równocześnie Czornyj zaprasza do sprawy gdańskiego profilera, Oresta Remberta znanego ze Ślepca i z Grobu przeplata w ten sposób swoje powieściowe światy, i pomaga jeszcze bardziej zagłębić się w chory umysł szaleńca. 


Max Czornyj udowadnia, że w makabrze nie ma sobie równych. O ile czasem zarzuca się mu, że jego fabuła jest oderwana od rzeczywistości, to tym razem jest ona piekielnie wiarygodna. Budząc tym samym jeszcze większy niepokój. Dostajemy mrożący krew w żyłach dreszczowiec, który wciąga i intryguje do samego końca.


Polecam. 

Moja ocena 8/10


      
                       Wydawanictwo Filia