Trzy siostry i trzy magiczne przedmioty, rodzinna tajemnica i klątwa przechodząca z pokolenia na pokolenie w Szczypcie magii Michelle Harrison.
Betty, Fliss i Charlie to trzy siostry, które niegdyś były nierozłączne, obecnie odkąd Fliss skończyła szesnaście lat, oddaliła się od dwunastoletniej Betty i sześcioletniej Charlie. Stąd młodsze siostry trzymają się razem i wspólnie chcą rozwiązać rodzinną tajemnicę. Kobiety z rodziny Wspacznych nie mogą opuszczać Wronoskału. Jeśli przed zmierzchem nie wrócą na wyspę, umrą. Dziewczynki tęskniące za ojcem przebywającym w więzieniu, podstępem wymykają się opiekuńczej babci i zamierzają za wszelką cenę wydostać rodzica na wolność. Ta jedna decyzja odmieni losy całej rodziny, a siostry Wspaczne znajdą się w nie lada opałach.
Michelle Harrison proponuje dość intrygującą mieszankę baśni z powieścią przygodową. Mamy magiczne lusterko pozwalające obserwować innych, matrioszki czyniące niewidzialnym swego właściciela i sakwojaż dający możliwość swobodnego przemieszczania się w przestrzeni. Tyle tylko, że owa magia staje się pretekstem, tłem do opowiedzenia historii o tęsknocie, trosce o najbliższych, poświęceniu i rodzinnej miłości z jednej strony, ale również o zdradzie i zawiści z drugiej. Stąd też nie do końca można ją zaliczyć w poczet literatury dziecięcej, a bliżej jej do powieści młodzieżowej. Biorąc pod uwagę elementy klątwy, egzekucji wiedźmy, Szczypta magii bardziej skierowana jest do dzieci starszych niż maluchów. Młodszych zaś może pociągać element typowej baśni, w której dobro musi stawić czoła złu.
Michelle Harrison proponuje historię, która może oczarować i wciągnąć na dzień, dwa nie tylko dzieci ale i dorosłych. W niej każdy znajdzie coś dla siebie i każdy odczyta ją podług siebie. Napewno wiek odgrywa wpływ na interpretację powieści. Nie zmienia to postaci rzeczy, że może stać się świetną okazją do miłego spędzenia wspólnie czasu.
Polecam.
