Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PODZIĘKUJĘ ZA ŚWIĘTA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PODZIĘKUJĘ ZA ŚWIĘTA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2025

PODZIĘKUJĘ ZA ŚWIĘTA, GABRIELA GARGAŚ

Utarło się, że wszyscy cieszą się na święta. Czas ten ma być obfity, radosny i absolutnie nikt nie może spędzić go samemu. Jednak Gabriela Gargaś w Podziękuję za święta nieco łamie schemat szczęśliwego czasu Bożego Narodzenia.


Ada nie przepada za świętami, a zwłaszcza za Wigilią u teściowej. Już nawet byłej teściowej, która z fałszywym uśmiechem na twarzy potrafi wbijać szpile. Do tego szpanowanie jej ex. Nie, w tym roku będzie inaczej. Z dziećmi pakuje się do pick - upa i wyjeżdża w Bieszczady, aby spotkać się z od wielu lat nie obecną w jej życiu matką. Po drodze napotka nieco uszczypliwego Igora, Świętego Mikołaja z elfami. Gdy samochód psuje się, wszyscy muszą spędzić Wigilię w samotnie położonej chacie.



Święta, a zwłaszcza Wigilia wcale nie musi być wyczekiwana. Są bowiem ci, którzy woleli spędzić ten czas samotnie, po swojemu zamiast brać udział w fałszywie życzliwym gronie. Wszystkie bombki, łańcuchy i itp. mogą pachnieć i błyszczeć tandetą, gdy brak bliskiej, życzliwej nam osoby. Czasem pusty talerz może też oznaczać tego, którego już zabrakło przy wigilijnym stole. Dokładnie tak jest w Podziękuję za święta. Gargaś, czarodziejka ludzkich serc na swych bohaterach wybiera ludzi po przejściach, samotnych i mocno przede wszystkim poranionych przez życie. Takich, dla których święta nie mają nic z oczekiwania na nie. Wręcz przeciwnie, lepiej by ich nie było. Jednak szybko można przekonać się, że same w sobie święta nie mają nic złego, to nie ich wina że ludzie potrafią perfekcyjny sposób je popsuć i sprawić, że błyszczą fałszem.

U Gabrysi niechęć do świąt nie tylko wiąże się z narzucaniem sposobu ich spędzania, lecz również z wszelkimi troska i noszonymi przez życie ran. Do tego zalicza się odpowiedzialne rodzicielstwo, a przede wszystkim bycie razem rodziców i dzieci. Brak zainteresowania czy porzucenie potomstwa, boli bardzo mocno. Także konieczność opiekowania się chorym współmałżonkiem, zmaganie się z depresją czy życie bez miłości drugiej połówki. Czasem zaś miłość pojawi się w najmniej oczekiwanym momencie życia. Ona też ma moc zmienienia postawy wobec innych i stosunku do samych świąt.


Nie jest niespodzianka, że powieści naszej czarodziejki są dokładnie takie jak my. A jednocześnie niesamowicie ciepłe, otulają, koją i sprawiają, że po prostu czujemy się lepiej. Pełne subtelności, delikatności i czułości w opowiadaniu o pokręconych losach bohaterów. Podziękuję za święta nie są w tym przypadku wyjątkiem.


Polecam. 

Moja ocena 7/10



                    Wydawanictwo Filia