piątek, 31 stycznia 2020

MROCZNY PIĄTEK: TBR HORRORY NA ZIMĘ 2019/2020

W prawdzie zostało nam niespełna dwa miesiące do końca kalendarzowej zimy, ale nic nie szkodzi rzucić sobie iście mroźne wyzwanie. 

Jak łatwo zauważyć, jeśli chodzi o realizację czytelniczych TBR - ów, to jestem w tym beznadziejny. Wielkie nadzieje i stracone złudzenia. Jednak w dwóch wypadkach istnieje wyjątek od tej reguły. Pierwszy, to książki polecone przez przyjaciół. Ludzi niezwykle bliskich mojemu sercu, których gusty zawsze pragnę zgłębiać i im po prostu zaufać. Drugi to horror zimowy. Oczywiście w śnieżnych zaspach i na drogach skutych lodem czuję się niczym ryba w wodzie. To sarkazm, bo każdy kto mnie bliżej zna, doskonale wie, jak panicznie boję się typowego zimowego krajobrazu. Stąd zimowe powieści grozy, mocno działają na moją wyobraźnię i straszą, jak nic innego. Tego nigdy nie spalę i mam słabość.

Przed Wami Mroczny TBR Literackiej Podróży, który będę realizował w najbliższych tygodniach i tytuły, które pojawią się w Mrocznym Piątku. 

Łowca snów Stephen King
Terror Dan Simmons
Zimowe nawedzenie Dan Simmons
Dzikie serce Jamey Bradbury 






  Pamiętam Cię Yrsa Sigurdardottir
  Strach  Józef Karika
  Szczelina  Józef Karika
  Ciemność  Józef Karika 
 





 Nawiedzony dom  John Boyne 
 Nie ma wędrowca Wojciech Gunia
 Coś John W. Campbell
 Zimowe dzieci Jennifer McMahon






A jak jest u Was macie pozycje, które koniecznie chcecie przeczytać do 21 marca? Jakie są Wasze plany? Podrzucajcie tytuły i bawimy się wspólnie. 

sobota, 25 stycznia 2020

Ostatni, Hanna Jameson

Koniec świata przychodzi nagle. Wówczas kiedy najmniej się go spodziewamy, burząc cały "uporządkowany" świat. Raz wywołuje go epidemia śmiercionośnego wirusa, innym razem trzęsienie ziemi, albo wojna nuklearna. Garstka ocalałych zmuszona zostaje do walki o przetrwanie i podjęcia walki o odbudowanie sensu życia. Wówczas, gdy tęsknota za rodziną nie pozwala otrząsnąć się i uwierzyć w jaśniejsze jutro. O ostatnich ludziach na Ziemi zmuszonych do konfrontacji z własną przeszłością i do przystosowania się do nowych warunków życia, o morderstwie i o człowieczeństwie snuje opowieść Hanna Jameson w Ostatnim.


Historyk Jon Keller wyjeżdża na konferencję naukową do Szwajcarii, pozostawiając w Stanach Zjednoczonych swoją rodzinę, żonę i dwie córki. Ot, jedno z wielu sympozjów, w których bierze udział i nawet nie przypuszcza, że po raz ostatni widzi swoich bliskich i już nigdy nie będzie dane mu wrócić do domu. W trakcie śniadania, przeglądając komunikaty prasowe w swoim telefonie, dowiaduje się o ataku nuklearny na Waszyngton i kilka innych światowych stolic. Zrozpaczony bezskutecznie próbuje skontaktować się z rodziną. Telefon milczy, część hotelowych gości w pośpiechu wyjeżdża, pragnąc rozpaczliwie odnaleźć bliskich. Kiedy zaś w zbiorniku wodnym znajduje ciało martwej dziewczynki, której nie ma w spisie hotelowych gości,nikt jej nie zna, ani wcześniej nie widział, pośród dwudziestu ludzi pozostałych w budynku rodzi się napięcie. Jon, jak na naukowca przystało robi notatki pozwalające ustalić, kto stoi za śmiercią dziecka. W jego głowie budzą się demony, doprowadzając do obłędu. Zamknięty wraz z grupą dwudziestu osób, z obsesją odnalezienia mordercy, zmuszony jest dostosować się do całkiem nowej, wrogiej rzeczywistości i podjąć walkę o zachowanie przynajmniej resztek cywilizacji wówczas, kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło.


Hanna Jameson pokazuje człowieka, który znalazł się w obliczu końca. Końca świata, który znał i chociaż nie zupełnie był on dla niego taki, jaki pragnął, to doskonale umiał się w nim poruszać. Znając jego reguły, wiedział, jak może budować chociaż namiastkę szczęścia, jak oszukiwać samego siebie, że w jego życiu wszystko jest w porządku, chociaż wcale tak nie było. Istniało wiele rys, które nauczył się maskować. Teraz natomiast przeszłość atakuje, stawia przed oczami wszystko to, o czym chciałoby się zapomnieć. W oparach narkotyków, alkoholu i seksu, w świecie, z którego zniknęły wszelkie prawa i reguły można próbować zapomnieć o tym, co trawi od środka. O wyrzutach sumienia, o tęsknocie za rodziną i marzeniu, aby znaleźć się z tymi, których się kocha, aby wspólnie zacząć wszystko od nowa. Szybko jednak okazuje się, że świat bez praw i zasad staje się potworem, w którym wszystko wolno. Wolno zabijać dzieci i gwałcić kobiety. To rzeczywistość, w której znika człowieczeństwo i moralność, a człowiek dla człowieka staje się największym zagrożeniem. Pragnąc zachować znaną wcześniej cywilizację należy powrócić do starych reguł. Potrzeba stworzyć kodeksy, sąd i wyłonić przywódcę, który pomoże z jednej strony przetrwać, z drugiej będzie w stanie zapewnić przestrzeganie zasad. Koniec świata pokazuje, że prawa wobec, których wcześniej było się przeciwnym, teraz mogą zapewnić namiastkę normalności. Autorka pokazuje ludzi, którzy raz muszą skonfrontować się z samym sobą, dwa z pytaniem o sprawiedliwość. Czy morderstwo bezbronnej małej dziewczynki, może pozostać bezkarne? Czy jej śmierć jest efektem bestialstwa, a może ma jakiś ukryty sens, przez który próbuje się coś przekazać tym, którzy ocaleli? Tu każdy ma swój sekret i każdy nie jest taki, za jakiego się podaje.

Ostatni to powieść nieoczywista. Niczego nie można w niej być pewnym, a więc rodzi się pytanie, czy relacja ostatniego historyka na Ziemi pokazującego świat postapokaliptyczny swoimi oczami jest jeszcze wiarygodna? Jameson stawia na ludzi i konfrowanie ich z końcem świata. Tu nie chodzi o pędzącą akcję ale o człowieka i jego człowieczeństwo w obliczu zagłady. Pytań czy nieszczęścia można było uniknąć, czy ludzkość miała szansę przetrwać, a może hekatomba istnień jest ceną za prowadzone wojny i przemoc, która zaczęła rządzić człowiekiem. Dla mnie Ostatni jest jednym z najbardziej intrygujących tytułów ostatnich lat.

Polecam.
Moja ocena 8/10

                 Wydawanictwo Czarna Owca



piątek, 10 stycznia 2020

MROCZNY PIĄTEK: LŚNIENIE, STEPHEN KING

Mówi się, że są rzeczy, które nie śniły się filozofom. Od pewnego czasu, coraz bardziej przekonuję do tego. Wierzę, że istnieją ludzie obdarzeni tzw. szóstym zamysłem, przejawiającym się w różny sposób. Intuicji, posiadania proroczych snów, jasnowidzenia czy słyszenia szeptów. Wszystkie te rzeczy działają niczym impulsy, bodźce ostrzegające przed zbliżającą się katastrofą. Wprawiają w stan zdenerwowania, niepokoju czy silnego pobudzenia, aby uzmysłowić realność zagrożenia.



Lśnienie Stephena Kinga opowiada o ludziach obdarzonych darem jasności, dziwną przypadłość pozwalającą dojrzeć to, czego inni na pierwszy rzut oka nie dostrzegają. Dotyka ona zarówno kilkuletnie dziecko, jak i dorosłego mężczyznę.



Ta zima miała odmienić w życiu rodziny Torrance' ów wiele rzeczy. Przede wszystkim dzięki nowemu zajęciu, polegającym na pilnowaniu opuszczonego hotelu Panorama, Jack miał zarobić i dokończyć w spokoju powieść. Miała to też być okazja na odbudowanie nadszarpniętych ostatnim czasie więzów rodzinnych. Spokój cisza i tylko oni troje z perspektywą, że najgorszy czas jest już za nimi. Kiedy wyjechali ostatni goście i resztka personelu, po hotelu zaczynają krążyć mieszkające w nim duchy, a dawne tragedie mające w nim miejsce - rozgrywają się od nowa. Jedynie pięcioletni syn Torrance'ów, Danny obdarzony jasnością widzi zbliżającą się katastrofę.


Lśnienie to bez wątpienia nie tylko jedna z najpopularniejszych ale i najlepszych powieści Stephena Kinga. Potrafi mocno oddziaływać na wyobraźnię czytelnika, między innymi za sprawą poruszenia bardzo trudnych dla wielu tematów. Choroba alkoholowa niszczącą życie nie tylko samego Jacka - który to traci kolejne posady na skutek awantur i rękoczynów, do jakich się posuwa pod wpływem alkoholu, ale także jego rodziny, doświadczającej już wcześniej nieobliczalności mężczyzny. Gnębiony demonami przeszłości, wyniszczony i sfrustrowany, pełen żalu do znajomych, żony i otoczenia. Ten słaby i rozgoryczony człowiek jest przez to najbardziej podatny na opętanie, które doprowadza go do obłędu, na skraj szaleństwa. To obsesja sięgnięcia po butelkę zdolną nieść pocieszenie, będącej lekarstwem na całe zło i problemy. Nie dostrzega, że to alkohol niszczy go i popycha do przemocy nawet wobec rodziny.

Wendy Torrance to matka drżąca o syna, boi się, aby pijany mąż nie zrobił mu krzywdy. Kobietą targa obawa przed popełnieniem błędów własnej matki, która rozdzieliła ją z ojcem. Wspomnienia z przeszłości, ból tęsknoty za uwielbianym tatą, sprawia, że nie chce tego zrobić własnemu dziecku. To osoba słaba, lękliwa, niezdolna chwycić za ster własnego życia.

Na pierwszy plan jednak wysuwa się nawiedzony hotel Panorama. Idealnie potwierdza on tezę H. P. Lovecrafta twierdzącego, że istnieją miejsca o złej duszy, która karmi się ludzką słabością i zdolna jest opętać człowieka. Wprowadzić do jego krwiobiegu zło, które na zawsze go odmieni. King nawiązuje do Nawiedzonego Domu na Wzgórzu Shirley Jackson, tylko o ile w klasyku to Coś wędrowało samotnie, tu krąży w grupie. Atakują różne upiory szeptające nieszczęśnikowi to, co chce słyszeć, popychając go do czynów, przez które na zawsze pozostanie ich więźniem. Król Grozy buduje za pomocą ścian, długich korytarzy, złowrogich żywopłotów własny świat, odizolowany od tego poza Panoramą i rządzący się własnymi prawami. Miejsce to wyzute jest z nadziei, sadystycznie karmi się słabościami tych, co zawitali do niego. To potwór skrywający w swym wnętrzu wiele upiorów - drapieżników, które rzucają się na ofiarę. Silni wychodzą z tej walki z nieusuwalnym piętnem, słabi natomiast giną w jej czeluściach.

Lśnienie to horror w najczystszej postaci, który straszy od samego początku, kulminacja i eksplozja lęku pojawia się wraz z przekroczeniem drzwi łazienki pokoju 217. Strach towarzyszy na każdym kroku, stając się nieodłącznym towarzyszem lektury. Śnieżne zaspy spoczywające na samym hotelu, jak i prowadzących do niego drogach, wywołują uczucie klaustrofobii i osaczenia. Nie możności uczucia i beznadziei na jakikolwiek ratunek. Jednocześnie przez poruszaną tematykę wywołują smutek i zapoczątkowują koszmar.

Polecam.
Moja ocena 9/10

Wydawanictwo Prószyński i S-ka

poniedziałek, 6 stycznia 2020

SPOTKANIE Z KLASYKĄ: NOWY WSPANIAŁY ŚWIAT, ALDOUS HUXLEY

Powstały w 1931 roku Nowy wspaniały świat Aldousa Huxleya, był nie tylko protestem antywellsowskim w sprawie triumfu nauki w stworzeniu za pomocą biologii wiecznie szczęśliwego społeczeństwa, ale przede wszystkim atakuje cywilizację przemysłową, jako taką. Do dziś nie tracąc nic ze swego uniwersalizmu.


Wyobraźcie sobie świat wyzuty całkowicie z uczuć. Cała rzeczywistość ogranicza się do laboratorium, w którym produkowane są kolejne embriony. Ludzie - bliźniaki, doskonali pod każdym względem, pozbawieni emocji i jakiegokolwiek sposobu odczuwania uczuć. Wszystko leczy  narkotyk soma, więc brakuje miejsca choćby na smutek czy tak zwany gorszy dzień, na miłość czy złość. Nie ma ojców i matek, nie ma żadnych granic. Nawet dzieci mogą rozkoszować się seksem. Nastał bowiem nowy świat, a ten stary - z bogami i przykazaniami minął bezpowrotnie. Nastała era Forda. Obecnie jest już 632 A. F. Tak, tak czas liczy się od Forda, chrześcijański Bóg minął wraz z końcem tamtej złej epoki, która dla nowego pokolenia jest nie do wyobrażenia. Jego miejsce zajął Henry Ford pionier amerykańskiego przemysłu - i to jego nazwisko Huxley wykorzystuje. W tym doskonałym świecie istnieje tylko zakaz odczuwania przyjemności na widok kwiatów, a książki są zakazane. Kara dla tych, co próbują się zbuntować albo samodzielnie myśleć jest surowa.


Świat technologii wyzuty został z konieczności wchodzenia w związki międzyludzkie, a jedynym sposobem rozmnażania jest butelkowanie czyli tworzenie nowych osobników z probówek. Społeczeństwo podzielone zostało na klasy odpowiadające do posiadanych alf czy epsilonów. Dzięki temu wyeliminowano biedę i choroby. W chwili pojawienia się ostatniego starego człowieka na Ziemi, zwanego Dzikusem - gdyż pod żadnym względem nie przystaje do nowej ludzkości, nowi ludzie zaczynają na widok odmieńca odczuwać coś obcego....  zgorszenie. Nowy wspaniały świat zaś nabiera coraz więcej wad.

Nowy wspaniały świat to nie tylko jeden z najważniejszych światowych klasyków, ale najsłynniejsza powieść antyutopijna XX wieku. Opiera się na dwóch filarach powstaniu doskonałego społeczeństwa i pytaniu o istotę człowieczeństwa. Świat Forda staje odzwierciedleniem totalitarnego państwa. Nie ważna jest jednostka ale Społeczeństwo. Pojedynczy człowiek nie ma żadnego znaczenia, jego życie nie jest nic warte. Śmierć jednostki nie ma w sobie żadnego dramatyzmu, tylko ogół się liczy. Ważne jest to, co służy ogółowi. Jeśli więc pojawi się odmieniec, ktoś kto wychyla się z przyjętych reguł, należy go wyeliminować. Tu bowiem nie ma miejsca na inność, na wyjątkowość człowieka. To świat odhumanizowany. Cechy człowieka jak: myślenie, kochanie, potrzeby wchodzenia w różne relacje, empatia i uczucia zostały zakazane. W nowym wspaniałym świecie bowiem nie ma miejsca na to. Wszyscy mówią jednym głosem, tak samo myślą, nie ma norm - poza tymi nałożonymi przez Dyrektora, tu przede wszystkim nie ma miejsca na ludzkie uczucia. To społeczeństwo podporządkowane władzy i pozbawione przywileju wolności.

Powieść Huxleya to jedna z najsmutniejszych historii, które do tej pory poznałem. Przeraża swą realnością i płynącym z niej ostrzeżeniem. Jeśli pozbędziemy się samodzielności myślenia płynącego między innymi z literatury i pozwolimy ślepo podporządkować się narzuconym od górnie opiniom, staniemy się bezwolnymi marionetkami. Funkcjonowanie w fikcji, w iluzji nie jest tym, co pozwala dostrzegać prawdziwy obraz rzeczywistości i odróżniać dobro od zła, mądrość od głupoty. To wizja ogłupionego przez konsumpcjonizm człowieka. Opowieść snuta przez Huxleya jest bolesna ale prawdziwa. Wystarczy czasem popatrzeć na nasze ulice podporządkowane technologii, z których zanika wrażliwość na drugiego człowieka, czy na rzeczywistość panującą w korporacjach. To obraz nas samych i to od nas zależy, którą drogą pójdziemy Wolności i człowieczeństwa, czy głupoty i huxleyowskiego nowego wspaniałego świata samookłamywania.

Polecam.
Moja ocena 10/10

                            Wydawanictwo Muza


czwartek, 2 stycznia 2020

PREMIERY STYCZNIA 2020

Styczeń i Nowy Rok, nowa przygoda. Początek roku wydawnictwa zaczynają z mocnym przytupem, proponując nam ogrom przepysznych opowieści, na które warto zapolować i które koniecznie trzeba poznać. Przy czym zdecydowanie dominują historię poświęcone II wojnie światowej, ale nie zabraknie literatury pięknej, kryminału, obyczajówek rozgrzewajacych serducha. Dla każdego coś dobrego. Bez zbędnych wstępów przygotowałem dla Was 21 premier.

1. Jojo Moyes, Światło w środku nocy. Wydawnictwo Znak literanova. 




            Wydawanictwo Znak literanova 


Tej pisarki nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać. Moyes proponuje czytelnikom mądre powieści odpowiadające o życiu. Takim jakim jest, ze wszystkimi jego blaskami i cieniami. Tym razem snuje opowieść o zakompleksionej kobiecie, Alice, dla której ślub z przystojnym Amerykaninem był niczym spełnieniem marzeń. Szybko jednak, gdy wraz z mężem zamieszkała w domu swego teścia, jej życie zmieniło się w piekło. Dla seniora rodu jedyną dozwoloną książką jest Biblia a lektury Alice uważane są za niemoralne. Kobieta będzie musiała walczyć o zachowanie własnej godności.


Premiera 20 stycznia



2. Charlotte Link, Czas burzy. Wydawnictwo Znak Horyzont. 

           Wydawanictwo Znak Horyzont 

Królowa thrillera psychologicznego, jako autorka historycznej sagi. Brzmi intrygująco. To historia kobiet z rodziny Dombergów, których losy rozgrywają się na tle burzliwej historii XX wieku. Każda z nich będzie musiała walczyć z własnymi słabościami i przeciwnościami losu.

Premiera 6 stycznia 


3. Andrea Pitzer Noc, która się nie kończy. Historia obozów koncentracyjnych, Wydawanictwo Znak Horyzont. 

             Wydawanictwo Znak Horyzont 


Z końcem II wojny światowej mówiono, że nigdy więcej nie wolno dopuścić do podobnego upodlenia człowieka. Tym czasem do dnia dzisiejszego istnieją obozy, w których godność ludzka deptana jest niemal każdego dnia. Gautanamo, obozy pracy Korei Północnej. Pitzer opowiada o najstraszniejszych obozach koncentracyjnych istniejących jeszcze przed 1939 r aż do tych współczesnych. Będzie przerażać.


Premiera 6 stycznia



4. Juan Francisco Ferrandiz, Ziemia przeklęta, Wydawanictwo Literackie. 




                   Wydawanictwo Literackie 


To pozycja obowiązkowa dla miłośników historii średniowiecznej. Epicka opowieść o narodzinach Barcelony, owiana aurą legendy. Młody biskup Frodoi za wolą króla Karola Łysego ma dokończyć budowy katedry i podźwignąć miasto z upadku. Najazdy bowiem Saracenów doszczętnie je złupiły. To opowieść o bezwzględnej grze o władzę, rycerska, spiskach i intrygach politycznych, przede wszystkim jednak o ludzkich namiętnościach - żądzy posiadania, pragnieniu zemsty, ambicji i miłości. Czuję, że będzie to niesamowita powieść.


Premiera 29 stycznia. 



5. Sigridor Hagelin Bjornsdottir, Święte słowa, Wydawanictwo Literackie. 




                      Wydawanictwo Literackie 


To historia rodzeństwa uwikłanego w rozgrywkę sił pragnących zmienić losy cywilizacji. Edda i Einar mają wspólnego ojca ale różne matki, które to postanowiły pod wspólnym dachem wychować dzieci. Ona porozumiewa się ze światem za pomocą przeczytanych książek, on natomiast ma dysleksję i problemy z czytaniem. Dzieci dorastają i zakładają swoje rodziny. Pewnego dnia Edda rodzi dziecko i znika bez śladu. Einar zmuszony przełamać własne lęki rusza na poszukiwanie siostry. Jest to połączenie rodzinnego dramatu z kryminałem. Wszystko utrzymane w klimacie mrocznej atmosfery Islandii.


Premiera 29 stycznia



6. Michel Houellebecq, H. P. Lovecraft. Przeciw światu. Przeciw życiu., Wydawanictwo Literackie.




                Wydawanictwo Literackie 


Jeden z największych skandalistów i krytyk rzeczywistości opowiada o twórczości Samotnika z Providence i twórcy gatunku weird fiction.


Premiera 15 stycznia.



7. Meg Wolitzer, Ich siła, Wydawanictwo W. A. B

                          Wydawanictwo W. A. B.


Jeśli miałbym zaklasyfikować tę książkę, to myślę, że z pewnością można ją określić, jako powieść feministyczna. To opowieść, jak jedno spotkanie charyzmatycznym liderem może odmienić czyjeś życie. Jedno spotkanie jedna wysłuchania przemowa jest w stanie zmienić człowieka niedopoznania. Ekranizacją jest zainteresowana Nicole Kidman.


Premiera 15 stycznia. 



8. Sophie Anderson, Dom na kurzych łapach, Wydawanictwo Young. 






                           Wydawanictwo Young 

Połączenie Ani z Zielonego Wzgórza z Babą Jagą. Dwunastoletnia Marika mieszka z babcią w niewielkiej chatce. Nie jest to jednak zwyczajna babcia ale Baba Jaga. Domek położony może być w ciemnym lesie albo na wzgórzu, gdzie nikt z żywych go nie znajdzie. Dziewczynka mieszkając samotnie z staruszeką będącą Strażniczką Bramy pomiędzy światami, czuje się bardzo samotna. Gdy poznaje dziewczynkę ze świata zmarłych zrobi wszystko, aby nie stracić tej przyjaźni. Jej decyzja doprowadza do zniknięcia Baby Jagi. Wnuczka postanawia odnaleźć babcię po drugiej stronie bramy. Dom na kurzych łapach ma wobec niej zupełnie inne plany. To historia o przyjaźni i poświęconiu w imię rodzinnych więzi.

Premiera 29 stycznia



9. Artur Chojnacki, Błysk, Wydawanictwo Skarpa Warszawska. 

     Wydawanictwo Skarpa Warszawska 


Kryminał w duchu Z archiwum X  i Stranger Things. 




Premiera 29 stycznia. 



10. Robert Małecki, Zadra, Wydawanictwo Czwarta Strona. 




            Wydawanictwo Czwarta Strona


Trzecia część serii o komisarzu Bernardzie Grossie. Tym razem będziemy rozwiązywać zagadkę zaginięcia pary studentów. Są kości, są ślady ale mieszkańcy ponownie milczą. To mroczna opowieść o sile miłości i śmierci.


Premiera 15 stycznia 



11. Jennifer L. Armentrout, Sztorm i furia, Wydawanictwo Filia. 




                        Wydawanictwo Filia 


Propozycja dla nieco starszej młodzieży i tych, którzy lubią fantastykę rodem z powieści Sarah J. Maas. Osiemnastoletnia Trinity komunikuje się z duchami i zjawami. Dar ten jest pilnie strzeżony stąd dziewczyna ukrywana jest w odosobnionej siedzibie - gargulców. W chwili, gdy pojawia się coś, co zabija demony i strażników jej uporządkowany świat legnie w gruzach. Bynajmniej zagrożeniem dla Trinity nie będzie to co, szaleje na zewnątrz ale nowo poznany chłopak.


Premiera 29 stycznia 



12. Rachel Abbott. Zmuszona, by zabić, Wydawanictwo Filia. 




                     Wydawanictwo Filia


Najnowszy thriller psychologiczny od królowej brytyjskiego dreszczowca, rozpoczynający zarazem nową serię. Mark i Evie mają gorący romans. Ona pomaga mu pogodzić się ze śmiercią ukochanej żony. Kiedy natomiast znajomi widzą na jej ciele coraz więcej obrażeń, zaczynają podejrzewać Marka. Pewnego dnia w ich domu dochodzi do brutalnego morderstwa. Thriller małżeński, psychopatyczny zabójca? Sam nie do końca jestem pewien, co przygotowała Abbott. Jedno jest pewne będzie to powieść trzymająca w napięciu, w której nic nie będzie pewne.


Premiera 29 stycznia. 



13.  Wioletta Sawicka Oleńka. Panienka z Białego Dworu, Wydawnictwo Prószyński i S-ka. 




        Wydawanictwo Prószyński i S-ka


Saga historyczna opowiadająca o losach ziemian zamieszkujących na Kresach. To historia ludzi zmuszonych radzić sobie z codziennością w czasach naznaczonych nienawiścią. Znając styl Wioletty Sawickiej, jedno jest pewne nie zabraknie wzruszeń i łez w czasie lektury.



Premiera 14 stycznia 



14. Anna Ellory, Króliki z Ravensbruck, Wydawanictwo Prószyński i S-ka. 




        Wydawanictwo Prószyński i S-ka


Głęboko poruszająca powieść, która chwyta za serce i trzyma w napięciu. Berlin rok 1989. Opiekująca się chorym ojcem Miriam, odkrywa przerażającą rodzinną tajemnicę, która na zawsze zmieni ją samą. To historia pokazująca, że nadzieja nie umiera nigdy, nawet w czasie największego mroku.


Premiera 14 stycznia 



15. Federico Axet, Amnezja, Wydawanictwo Prószyński i S-ka. 

  Wydawanictwo Prószyński i S-ka




Nie jestem pewien na ile jest to dreszczowiec, a na ile kryminał. John Brenner to 27-letni trzeźwiejący alkoholik i ojcem czteroletniej Jennie. Pewnej nocy budzi się na podłodze własnego domu i nie pamięta nic, co zdarzyło się wcześniej. Obok siebie widzi tylko pustą butelkę, pistolet i zwłoki kobiety. Co zdarzyło się w domu mężczyzny należy szukać w jego głowie.


Premiera 16 stycznia 



16. Jelena Kostiuczenko, Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji, Wydawanictwo Czarne. 

                            Wydawanictwo Czarne

W cieniu wielkiej polityki, wojen, fortuny, z dala od obiektywów kamer wyłania się inna Rosja. Kraj w którym w opuszczonym szpitalu koczuje grupa nastoletnich stalkerów, diggerów, samobójców. W walącym hotelu robotniczym mieszka paręnaście rodzin od lat czekających na mieszkanie zastępcze. Kostiuczenko nie boi się stawiać trudnych pytań i zabrudzić sobie rąk spotykając się ze swoimi bohetarami. Ten reportaż będzie bolał.

Premiera 15 stycznia 



17. Lene Wold, Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę, Wydawanictwo Czarne. 




                         Wydawanictwo Czarne 




Norweska dziennikarka próbuje zrozumieć, co popycha Jordańczyków do kultywowania tradycji krwawych zabójstw. Ojciec, który morduje córkę tylko dlatego, że związała się z inną kobietą. Autorka wysłuchuje wszystkich stron.


Premiera 29 stycznia 



18. Magda Knedler, Położna z Auschwitz, Wydawanictwo Mando. 





Historia Stanisławy Leszczyńskiej, która pośród obozowego piekła uratowała tysiące dzieci. Niosła pomoc ciężarnym więźniarkom i bezbronny noworodkom. Dla wielu była mamą i nadzieją. Opowieść o zachowaniu człowieczeństwa w czasami barbarzyństwa.


Premiera 15 stycznia 

19. Dave Eggens, Mnich z Mokki, Wydawanictwo Sonia Draga. 




               Wydawanictwo Sonia Draga 



To prawdziwa historia Amerykanina jemeńskiego pochodzenia, który marzy o wskrzeszeniu pradawnej sztuki uprawy ziaren kawy. Wybuch wojny domowej sprawia, że zostaje on uwięziony w Sanie. Mokhar Alkanshali porzuca pracę w ekskluzywnym hotelu i wyrusza do Jemenu i tu nauczyć się uprawy kawy, tak jak robili niegdyś jego przodkowie. Na Sane spadają saudyjskie bomby i zmuszają mężczyznę do ucieczki na własną rękę. To opowieść o odwadze, wizjonerstwie i podążaniu za marzeniami.


Premiera 15 stycznia

20. Julien Sandrel, Pokój wspaniałości, Wydawanictwo Sonia Draga. 




         Wydawanictwo Sonia Draga 



Wzruszająca historia matki i syna. Ona zapracowana i nie mająca czasu dla nastoletniego syna, który pragnie z nią właśnie dzielić swą pierwszą miłość. W chwili, gdy jej syn zapada w śpiączce, priorytety zaczynają się u niej zmieniać. Bolesna opowieść o rodzicielstwie i umiejętności bycia z tymi których kochamy. Czasem może być za późno aby pokazać, jak drugi człowiek jest dla nas ważny.


Premiera 29 stycznia 

21. Hanna Jameson, Ostatni, Wydawanictwo Czarna Owca. 





Zapierający dech w piersiach thriller dystopijny, który straszy swą wiarygodnością. Amerykański historyk, Jon Keller jedzie na konferencję do Szwajcarii. Tu właśnie dowiaduje się, że w Waszyngtonie i kilku innych miejscach na Ziemii doszło do ataku nuklearnego. Mężczyzna nie wie, czy jego rodzinie udało się przeżyć. Wraz z nim znajduje się garstka ocalałych. Teraz muszą walczyć o przetrwanie, gdy Jon w studni znajduje ciało zamordowanej dziewczynki wie, że morderca jest wśród nich. Mężczyzna szukając zabójcy, zaczyna popadać w paranoję. Połączenie Stephena Kinga z Agathą Christie.


Premiera 15 stycznia 

wtorek, 31 grudnia 2019

Szczęście przy kominku, Gabriela Gargaś

Antykwariat, w którym nie tylko można wypić aromatyczną kawę, ale również otrzymać mądre rady udzielane przez właścicielkę  oraz problemy zwykłych ludzi w najnowszej powieści Gabrieli Gargaś Szczęście przy kominku.


Bunia od lat prowadzi własny antykwariat. Magiczne miejsce w którym nie tylko można zrobić zakupy, czy spędzić miło czas, ale też starsza pani chętnie wysłucha trosk swych gości. Nic więc dziwnego, że wielu ludzi do niej zagląda. Wśród bywalców są: Laura i Krzysztof przeżywający małżeński kryzys po narodzinach pierwszego dziecka, wnuczka Buni, Dorota lubiąca odwiedzić babcię po kłótni z ojcem, czy syn kobiety, Michał - nadopiekuńczy ojciec drżący o zbuntowaną nastolatkę. 


Powieści Gabrieli Gargaś od dawna napawają nadzieją na lepsze jutro. Dają wiarę, że gorsze dni w końcu się skończą i zaświeci nieraz długo oczekiwane słońce. Ci, co czytali wcześniejsze książki pisarki, doskonale wiedzą, co mam na myśli. Szczęście przy kominku idealnie wpisuje się w ten trend. Napisane lekkim językiem, między zdaniami ma wkomponowane całą masę życiowej mądrości, rad jakie autorka zawsze chętnie daje swym czytelnikom.

Każdy z nas potrzebuje wyrzucić z siebie pewne słowa, które, zbyt długo trzymane w duszy, ranią serce. A zbyt dotkliwe zranienia powodują niewyobrażalny ból.


Próżno więc szukać w powieści taniego sentymentalizmu, ale obserwujemy życie o słodko - gorzkim odcieniu. Spotykamy ludzi takich samych, jak my. Mających nasze kłopoty, marzących o tym samym i borykający się z podobnymi nieraz do naszych dylematami. Gargaś snuje pełną ciepła opowieść o nas samych. Poruszając nieraz trudne sprawy: choroba Alzheimera i rozterki moralne, jakie wywołuje u bliskich chorego, brak poszanowania cielesności i związanej z nią seksualności u nastolatków czy szykany jakich młodzi ludzie mogą doznać w szkole ze strony rówieśników. Wreszcie nadmierne przywiązanie do wirtualnej rzeczywistości kosztem rzeczywistych relacji i spotkań z ludźmi, będących wokół nas. W tym wszystkim nie brakuje tajemnic przeszłości, które wychodzą na jaw w najmniej oczekiwanym momencie. Jak to w życiu bywa, wtedy kiedy najmniej się tego spodziewamy.


Gabriela Gargaś kusi od pierwszych stron, tworząc po raz kolejny miejsce, którego nie chce się opuszczać. Zaraz po skończonej lekturze tęsknimy za babcią Bunią i resztą bohaterów. To idealna pozycja na zimowe wieczory, albo po prostu, kiedy chce się aby ktoś nas pocieszył.

Polecam.
Moja ocena 7/10

                 Wydawanictwo Czwarta Strona 

niedziela, 29 grudnia 2019

SPOTKANIE Z KLASYKĄ: OGNIEM I MIECZEM, HENRYK SIENKIEWICZ.

Od roku 1638 na Ukrainie panował spokój, który to w historii nazwany został "złotym pokojem". Oznaczał on intensywną kolonizacje i wprowadzenie w życie feudalnych praw. Zaczęto zbierać czynsze i na nowo wprowadzona została pańszczyzna- o której to wspomina jeden z bohaterów sienkiewiczowskiej Trylogii, Onufry Zagłoba. Obciążenie to powodowało silne napięcie społeczne i liczne sprzeciwy. Jest to tym istotniejsze, że należy zwrócić uwagę, że to właśnie na Ukrainie dominowały zawsze wielkie majątki ziemskie. Na przykład majątek księcia Jeremiego Wiśniowieckiego liczył w 1640 r. 7,5 tysiąca dymów, czyli domów od których płacono podatek. W tym samym czasie postępuje polonizacja ruskich kniaziów, którzy przechodzą na katolicyzm, stając się tym sam obcym zarówno dla chłopów, Kozaków ale też dla ruskich książąt. Napiętą sytuację pogorszyła konstytucja sejmowa z 1638 r. nakazująca traktować Kozaków jak chłopów. Problem ukraiński miał być rozwiązany w koncepcji Jerzego Ossolińskiego poprzez wojnę z Turcją i Tatarami. Pokonanie ich miało dać Rzeczypospolitej swobodny dostęp do Morza Czarnego, a przynajmniej do bezpiecznych szlaków handlowych. W 1646 r. do Warszawy przybywa wezwana przez króla delegacja kozacka, w jej skład wchodzi m. in. Bohdan Chmielnicki. Podczas spotkania z Władysławem IV dostają obietnicę wycofania wojsk koronnych na północ i zachód od Białej Cerkwi. Kozacy za to mieli wyruszyć na Morze Czarne. Mieli dostać wsparcie finansowe na budowę czajek i zakup broni. Wszystkie jednak złożone przez monarchę deklaracje nie miały mocy prawnej. Zwołany w 1646 r. Sejm nie wyraził zgody na wojnę z Turcją. Mimo to król dalej liczył na sprowokowanie wojny i sierpniu 1647 r. na Dzikie Pola z wojskami ruszył Jeremi Wiśniowiecki i Aleksander Koniecpolski. Pod koniec tego roku na ukraiński step zbiegł Chmielnicki zabierając z sobą listy królewskie, które obiecywały Kozakom przywrócić ich prawa. W styczniu 1648 roku wybucha powstanie pod wodzą Chmielnickiego o którym to opowiada Henryk Sienkiewicz w  Ogniem i mieczem. 


Młody poseł księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, Jan Skrzetuski wraca z misji na Krymie. W drodze do siedziby księcia natyka się na dwie kobiety, których powóz popsuł się w czasie powrotu do domu. Jedną z nich jest piękna kniaźówna, Helena Kurcewiczówna. Młodzi zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Jednak na ich drodze do szczęścia stanie narzeczony dziewczyny, Bohun oraz rozpoczynający się konflikt zbrojny.



Historia miłości Jana Skrzetuskiego i Heleny zachwycała zarówno dziewiętnastowiecznych czytelników, jak również zachwyca do dziś. Ówcześni czytelnicy byli tak poruszeni opowieścią, że apelowali do Sienkiewicza, aby tylko nie uśmiercał Skrzetuskiego. A po śmierci Podbipięty modlono się za jego duszę, chociaż należy podkreślić, że jest to postać fikcyjna. Nie brakuje i nie brakowało głosów krytyki, do których zalicza się między innymi Bolesław Prus, zarzucających pisarzowi przeinaczanie historii. Należy pamiętać, że Noblista pisał całą Trylogię ku pokrzepieniu serc rodaków znajdujących się pod zaborami. Stąd podkreślał wagę Zbaraża i Beresteczka, ale nie pominął też trudnych momentów związanych choćby z klęską pod Żółtymi Wodami. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w Ogniem i mieczem postacie fikcyjne przeplatają się z historycznymi. O ile Zagłoba czy Wołodyjowski są bohaterami wymyślonymi - Sienkiewicz wzorował się tworząc ich na swoich znajomych i rodzinie, to Skrzetuski czy Bohun istnieli naprawdę. O samym panu Skrzetuskim wiemy, że nie nazywał się Jan, lecz Mikołaj i rzeczywiście podczas bitwy pod Zbarażem opuszczając obóz przepłynął rzekę i dzięki temu poinformował nowoobranego króla, Jana Kazimierza o sytuacji twierdzy i ściągnął tym samym pomoc wojsk koronnych. Bohun natomiast był pułkownikiem kozackim, który na kartach historii pojawia się w bitwie pod Beresteczkiem. W czasie rozgrywanych w powieści wydarzeń miał 40 lat i nie odznaczał się takim szacunkiem do kobiet, jak pokazał Noblista.


Należy pamiętać, że podstawą zachowania Jana jest wierność. Wierność Ojczyźnie, która to ma pierwszeństwo nad prywatnymi sprawami. Nawet jeśli dla jej dobra trzeba poświęcić własne szczęście. Krytykuje on tych, którzy szkalują Polskę, a tym bardziej sprzymierzają się z jej wrogami. Skrzetuskiego ponadto cechuje również wierność do wybranki serca i wierność honorowi szlachcica,który to nie może splamić się niegodnym czynem. Wierność miłości do ukochanej cechuje również Bohuna, do śmierci kocha tylko Helenę. 

Sienkiewicz jednocześnie udowadnia, że pakt z wrogiem Ojczyzny zawsze ściąga nieszczęście nie tylko na kraj  ale także na jego mieszkańców. Chłopi buntujący się przeciw polskim panom, wpadli w ręce ludzi jeszcze bardziej okrutnych. Opisy palenia wiosek i mordów dokonywanych na ludności cywilnej, do złudzenia przypominają dantejskie sceny rzezi Wołynia z 1943 r. Co tylko świadczy o ponadczasowości tego klasyka.

Ogniem i mieczem to znakomite połączenie powieści historycznej z romansem, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Sienkiewicz w trakcie lektury poniewiera i nokautuje niejednokrotnie czytelnika, ale na koniec opatruje wszystkie wcześniej zadane ciosy. To jeden z moich ulubionych klasyków, do których wracam, co parę lat i zawsze znajduje coś nowego.

                          Wydawanictwo PIW